Škoda Enyaq coupe RS iV © fot. Mateusz Lubczański

Pierwsza jazda: Škoda Enyaq coupe RS iV - "więcej" nie znaczy "lepiej"

Mateusz Lubczański

Pierwszy elektryczny RS w teorii przeczy wszelkim wartościom Škody – rzuca się w oczy, ma podświetlany grill i nawet 21-calowe felgi. W praktyce jednak to samochód wygodny, przemyślany i nie do końca zasługujący na kojarzenie ze sportem.

Škoda Enyaq coupe RS iV - pierwsza jazda, wrażenia

To było do przewidzenia. W pełni elektryczny Enyaq okazał się wyjątkowym hitem dla Czechów, a klienci w zdecydowanej większości postawili na dobrze wyposażone wersje z największymi akumulatorami. Škoda postanowiła więc iść za ciosem i zaprezentowała auto, które trafi w gusta sporej liczby klientów, choć oni jeszcze o tym nie wiedzą.

Opadająca linia dachu sprawia lepsze wrażenie niż np. w BMW X6
Opadająca linia dachu sprawia lepsze wrażenie niż np. w BMW X6 © fot. Mateusz Lubczański

Enyaq RS na razie dostępny jest w wydaniu nazwanym coupe, a Czesi bardzo nawiązują do historii modelu Rapid. To oznacza opadający dach, ale również niezwykle istotne w elektryku zmniejszenie oporu aerodynamicznego do poziomu Cd=0,234. Bagażnik dalej ma ponad 500 litrów pojemności. Pamiętaj tylko, że ma on bardzo wysoki próg załadunku, a i dużo miejsca zajmują przegrody na kable, więc są to wyniki bardzo naciągane.

Trzeba jednak przyznać, że takie nadwozie wygląda po prostu dobrze. W przeciwieństwie np. do BMW X6, tu wszystko jest proporcjonalne i "się spina". W ofercie znajduje się podświetlany grill, który pojawił się również u niemieckiego producenta, czy 21-calowe felgi. W pełnym świetle pas przedni prezentuje się raczej budżetowo, ale w nocy robi spore wrażenie. Oprócz tego RS dostaje w standardzie szklany dach bez rolety – tę można dokupić i znajdzie się ona pod tylną półką.

Tak, z bliska nie wygląda to rewelacyjnie, ale na co dzień nie razi
Tak, z bliska nie wygląda to rewelacyjnie, ale na co dzień nie razi © fot. Mateusz Lubczański

Osobiście uważam, że to właśnie Enyaq ma najlepsze wnętrze w całej rodzinie elektryków osadzonych na niemieckiej platformie MEB. Nie jest przeniknięta futuryzmem z lat 50. XX wieku pokroju Volkswagena ID.3, nie ma dosłownie wylanego taniego plastiku pokroju Audi Q4 e-trona. Są za to tutaj pokryte wełną fotele wykonane z przetworzonych butelek PET. Są też ładne spasowane elementy, jest 13-calowy "telewizor", który naprawdę mógłby być mniejszy i nikomu nic by się nie stało. Trzeba też docenić Enyaqa za jego przestrzeń czy wyciszenie – tutaj mocno skupiono się na wyeliminowaniu hałasu opływającego nadwozie wiatru czy szumu opon.

Wersja RS ma akumulator o pojemności 82 kWh brutto, który jest w stanie przyjąć nawet 135 kW podczas ładowania (po aktualizacji oprogramowania). To oznacza "tankowanie" od ok. 5 do 80 proc. w pół godziny. Nie jest to może zdumiewająca szybkość (koreańskie konstrukcje robią to w mniej niż 20 minut), ale jestem zaskoczony, jak Škoda poradziła sobie z zużyciem energii. RS w codziennym użytkowaniu zużywa ok. 20 kWh/100 km, co jest wynikiem naprawdę dobrym i pozwala przejechać nawet 400 km. I teraz najciekawsze – RS nie jest wbrew pozorom "najlepszą" wersją Enyaqa.

6,5 s do setki, ale sportowego ducha nie ma tu za grosz
6,5 s do setki, ale sportowego ducha nie ma tu za grosz © fot. Mateusz Lubczański

Wykorzystuje on bowiem dwa silniki elektryczne o łącznej mocy 299 KM. To oznacza przyspieszenie na poziomie 6,5 s, co jest wartością całkiem sensowną, ale nie wyrywającą z butów. Jeśli jednak zdecydujesz się na wersję z takim samym ogniwem, ale tylko jednym silnikiem na tylnej osi i o mocy 204 KM, mówimy tu o sprincie do setki w 8,8 s. Dynamika do 60-70 km/h jest – niemal – tak samo ekscytująca, a zużycie spada do nawet 14-16 kWh na sto kilometrów. Po raz pierwszy widziałem na ekranie ok. 500 km zasięgu i wiedziałem, że jest on do osiągnięcia na drogach podmiejskich, choć trzeba przyznać, że temperatura powietrza wynosiła ok. 15 stopni.

Dlaczego miałbyś poświęcić sekundę – dwie z przyspieszenia? Cóż, jak się okazuje, RS nie jest autem sportowym, nic a nic. Z jednej strony ma chociażby obniżone zawieszenie, w którym amortyzatory działają adaptacyjnie. Z drugiej jednak prowadzenie jest drętwe i odcinające od drogi, zawieszenie ustawione jest komfortowo nawet w sportowym trybie, a i przecież sam Enyaq nie jest samochodem lekkim, nawet jeśli masa akumulatorów jest umieszczona niezwykle nisko.

No i wisienką na szczycie tortu są hamulce bębnowe na tylnej osi, choć ma to sens. Układ hamulcowy w elektryku nie ma tak dużo pracy jak w aucie spalinowym, to silnik odzyskuje bowiem energię przy zwalnianiu. Bębny radzą sobie z mniej ambitnymi zadaniami, a i nie wymagają tak dużej uwagi serwisowej.

Duży ekran nie każdemu przypadnie do gustu, ale wszystko jest w miarę proste w obsłudze
Duży ekran nie każdemu przypadnie do gustu, ale wszystko jest w miarę proste w obsłudze © fot. Mateusz Lubczański

Osobiście nie skupiałbym się na wysoko pozycjonowanej wersji RS, lecz wziął pod uwagę właśnie słabszą – i w moich oczach lepszą na co dzień – wersję. Dynamika w warunkach miejskich jest niemal taka sama, a zużycie zdecydowanie mniejsze. A w ofercie jest przecież jeszcze wersja z napędem na cztery koła, ale nie w wydaniu RS, mająca 265 KM. I tu rzeczy robią się ultraciekawe – katalogowo mowa o różnicy 0,5 s w porównaniu do topowego RS-a, a w rzeczywistych warunkach różnica w sprincie niemal nie istnieje. Można więc dojść do wniosku, że jedynym argumentem za RS-em jest… jego unikatowy kolor.

Na ceny Škody Enyaq Coupe RS trzeba jeszcze poczekać. Dostępność aut w związku z obecną sytuacją gospodarczą również stoi pod znakiem zapytania.

  • Zdjęcie ilustracyjne do artykułu
  • Zdjęcie ilustracyjne do artykułu
  • Zdjęcie ilustracyjne do artykułu
  • Zdjęcie ilustracyjne do artykułu
  • Zdjęcie ilustracyjne do artykułu
  • Zdjęcie ilustracyjne do artykułu
  • Zdjęcie ilustracyjne do artykułu
  • Zdjęcie ilustracyjne do artykułu
  • Zdjęcie ilustracyjne do artykułu
  • Zdjęcie ilustracyjne do artykułu
  • Zdjęcie ilustracyjne do artykułu
  • Zdjęcie ilustracyjne do artykułu
  • Zdjęcie ilustracyjne do artykułu
  • Zdjęcie ilustracyjne do artykułu
  • Zdjęcie ilustracyjne do artykułu
  • Zdjęcie ilustracyjne do artykułu
  • Zdjęcie ilustracyjne do artykułu
  • Zdjęcie ilustracyjne do artykułu
  • Zdjęcie ilustracyjne do artykułu
  • Zdjęcie ilustracyjne do artykułu
  • Zdjęcie ilustracyjne do artykułu
[1/21] Źródło zdjęć: |
Wybrane dla Ciebie
Volvo odświeżyło EX30. Największą nowością jest tania, prosta wersja
Volvo odświeżyło EX30. Największą nowością jest tania, prosta wersja
Pierwsza jazda: Changan Deepal S05 - kopiuj, wklej
Pierwsza jazda: Changan Deepal S05 - kopiuj, wklej
Test: Rolls-Royce Spectre Black Badge - najmocniejszy w historii marki
Test: Rolls-Royce Spectre Black Badge - najmocniejszy w historii marki
Opel zapowiada ostrą Corsę. Nie będzie taka, jak myślicie
Opel zapowiada ostrą Corsę. Nie będzie taka, jak myślicie
Te marki rządzą w elektrykach. O Tesli możecie zapomnieć
Te marki rządzą w elektrykach. O Tesli możecie zapomnieć
40 tys. elektryków do serwisu. Może wybuchnąć pożar
40 tys. elektryków do serwisu. Może wybuchnąć pożar
Lamborghini rezygnuje z elektryków. Zrozumieli, że ludzie ich nie chcą
Lamborghini rezygnuje z elektryków. Zrozumieli, że ludzie ich nie chcą
Motoryzacja się zmienia. Polska może więcej zyskać niż stracić
Motoryzacja się zmienia. Polska może więcej zyskać niż stracić
Produkują elektryki. Zwolnią 12 proc. załogi
Produkują elektryki. Zwolnią 12 proc. załogi
Porównanie: Toyota Corolla Cross i Nissan Qashqai to hybrydowe crossovery na różne sposoby. Mówię nie tylko o napędzie
Porównanie: Toyota Corolla Cross i Nissan Qashqai to hybrydowe crossovery na różne sposoby. Mówię nie tylko o napędzie
Auta jeżdżące bez kierowców, flaga piracka i sklepy Żabka. Pokazuję nieznane oblicze fabryki Tesli w Berlinie
Auta jeżdżące bez kierowców, flaga piracka i sklepy Żabka. Pokazuję nieznane oblicze fabryki Tesli w Berlinie
Dacia Duster i Bigster hybrid-G 150 4x4: ma być oszczędna tam, gdzie inne nie mogą
Dacia Duster i Bigster hybrid-G 150 4x4: ma być oszczędna tam, gdzie inne nie mogą