Samochody elektryczne zmorą ubezpieczycieli. Złomują je nawet po łagodnych wypadkach

"Brak szczegółowych danych na temat akumulatorów pojazdów elektrycznych nadal stanowi wyzwanie dla ubezpieczycieli, którzy są zmuszeni do złomowania pojazdów elektrycznych nawet po łagodnych wypadkach" - twierdzi brytyjska organizacja Thatcham Research.

Jaguar I-Pace ładowarkaSamochody elektryczne stają się problemem dla brytyjskich firm ubezpieczeniowych
Źródło zdjęć: © autokult

Brytyjska organizacja Thatcham Research, zajmująca się analizą ryzyka motoryzacyjnego przytoczyła "brak przystępnych cenowo lub dostępnych rozwiązań naprawczych i diagnostyki powypadkowej" w raporcie zatytułowanym "Wpływ przyjęcia BEV (battery electric vehicle) na sektory napraw i ubezpieczeń".

W badaniu czytamy, że ubezpieczyciele skarżyli się, że wiele pojazdów elektrycznych nie ma możliwości naprawy lub oceny nawet nieznacznie uszkodzonych akumulatorów po wypadkach, co często zmusza ich do spisania na straty samochodów z niskim przebiegiem, a to prowadzi do wyższych składek i podcinania zysków z przejścia na energię elektryczną.

Baterie mogą stanowić połowę kosztu pojazdu elektrycznego, a agencja Thatcham stwierdziła, że ich wymiana często kosztuje więcej niż cena używanego pojazdu już po roku od zakupu, co sprawia, że wymiana jest nieekonomiczna. Adrian Watson, szef działu badań technicznych w Thatcham, przyznał, że w idealnym świecie ubezpieczyciele mogliby podejmować świadome decyzje o tym, czy naprawić pojazd elektryczny, czy go spisać na straty, w oparciu o dostęp do danych o jego stanie po wypadku. "Rzeczywistość jest taka, że w tej chwili to niemożliwe" - powiedział. "Diagnostyka, którą dysponujemy tak naprawdę nie pozwala dowiedzieć się, jaki jest stan baterii".

Mike Hawes, dyrektor generalny brytyjskiej grupy branżowej Society of Motor Manufacturers and Traders (SMMT) w swoim oświadczeniu poinformował, że branża samochodowa "jest chętna do współpracy z ubezpieczycielami, aby zrozumieć stojące przed nimi wyzwania i zapewnić, że pojazdy biorące udział w wypadku zostaną odpowiednio ocenione (zamiast z góry skreślone), a większość będzie naprawiona i bezpiecznie wróciła na drogę."

Warto dodać, że tylko około 1,65 proc. samochodów na brytyjskich drogach to samochody elektryczne, a agencja Thatcham twierdzi, że roszczenia ubezpieczeniowe związane z takimi pojazdami są już o 25,5 proc. wyższe niż w przypadku odpowiedników zasilanych paliwami kopalnianymi, a naprawa trwa o 14 proc. dłużej.

Wybrane dla Ciebie
"Turecka Izera" z sukcesem. Auto jest popularniejsze niż Tesla
"Turecka Izera" z sukcesem. Auto jest popularniejsze niż Tesla
Premiera: Mazda CX-6e - machina nabiera tempa
Premiera: Mazda CX-6e - machina nabiera tempa
Volvo zapowiada EX60 z rekordowym zasięgiem i nowatorskimi pasami bezpieczeństwa
Volvo zapowiada EX60 z rekordowym zasięgiem i nowatorskimi pasami bezpieczeństwa
Test: Audi A5 Avant e-hybrid. 100 km ciszy
Test: Audi A5 Avant e-hybrid. 100 km ciszy
Nissan szykuje model na bazie nowego Twingo. Będzie nostalgicznie
Nissan szykuje model na bazie nowego Twingo. Będzie nostalgicznie
Ford wprowadzi autonomiczną jazdę poziomu 3 w 2028 roku
Ford wprowadzi autonomiczną jazdę poziomu 3 w 2028 roku
Sony i Honda zrobili kolejne auto. Postawili na dochodowy segment
Sony i Honda zrobili kolejne auto. Postawili na dochodowy segment
Elon Musk ma powody do zmartwień. Już przegrywa z Chińczykami
Elon Musk ma powody do zmartwień. Już przegrywa z Chińczykami
Straszyli elektrykami. Oto prawda o przetrwaniu podczas zamieci
Straszyli elektrykami. Oto prawda o przetrwaniu podczas zamieci
Tesla Model Y Standard. Co straciła "budżetowa" wersja?
Tesla Model Y Standard. Co straciła "budżetowa" wersja?
Test: Renault 4 E-Tech – niech żyje retro!
Test: Renault 4 E-Tech – niech żyje retro!
Będzie nowa klasa aut M1E. Ma rozwiązać problem drogich elektryków
Będzie nowa klasa aut M1E. Ma rozwiązać problem drogich elektryków
NIE WYCHODŹ JESZCZE! MAMY COŚ SPECJALNIE DLA CIEBIE 🎯