Rolls-Royce jakiego dziś znamy wkrótce może odejść w zapomnienie. Ale bynajmniej nie chodzi o jego ekskluzywność i fakt bycia producentem najbardziej luksusowych aut na świecie. Niedawno marka ogłosiła, że od 2030 r. zamierza robić wyłącznie auta elektryczne. W związku z tym szykuje się jeszcze jedna zmiana.
Dla pierwszego elektryka marki - Rolls-Royce’a Spectre - Brytyjczycy przygotowali zmieniony projekt słynnej Spirit of Ecstasy. A to wszystko dokładnie 111 lat po tym, jak figurka autorstwa Charlesa Sykesa została oficjalnie zarejestrowana.
Nowa figurka ma przede wszystkim wpływać na aerodynamikę, przez co jest bardziej opływowa i nieco mniejsza – z dotychczasowej wysokości 100,01 mm pochyliła się do 82,73 mm. Dzięki temu zyskała bardziej dynamiczną, pochyloną postawę, z jedną z nóg wysuniętą do przodu, a przemodelowane zostały także powiewające na wietrze szaty.
Pierwsze prototypy Spectre wykazały, że figurka pomogła osiągnąć współczynnika oporu powietrza wynoszący Cw=0,26, a tegoroczne prace będą zmierzały do poprawy wspomnianej liczby. Wszystko po to, by nowy elektryk był najbardziej aerodynamicznym produktem w historii marki.
Premiera Rolls-Royce’a Spectre planowana jest na 2023 r., natomiast nowa figurka ma zagościć we wszystkich przyszłych autach marki. Obecne modele zachowają jednak na razie dotychczasowy kształt Spirit of Ecstasy.