Elektryczne auta sportowe nie mają lekko. Co prawda imponują mocą i czasem przyspieszenia do "setki", ale rynek pokazał, że to nie zawsze wystarczy, by przekonać do siebie klientów. Ci oczekują bowiem często emocji, które wprost płyną z silników spalinowych.
Zaostrzające się normy emisji wiążą producentom ręce w kwestii swobodnego rozwoju silników spalinowych, dlatego inżynierowie postanowili pójść inną ścieżką - dać kierowcom namiastkę jazdy autem spalinowym. W jaki sposób? Projektując m.in. oprogramowanie symulujące zmiany biegów czy ścieżkę dźwiękową benzyniaka puszczaną z głośników.
Na oba te rozwiązania zdecydował się Mercedes - systemy zadebiutowały przy okazji premiery sportowego AMG GT 4-Door, a teraz pojawiły się także w AMG GT SUV. Po przełączeniu w tryb jazdy AMGFORCE+ w podstawowej wersji 53 w głośnikach usłyszymy imitację 6-cylindrowego silnika, natomiast dla odmian 55 i 63 przygotowano już "V8".
Sprawę potraktowano poważnie, ponieważ do powstania ścieżki dźwiękowej V8 wykorzystano 100 pomiarów wykonanych za pomocą 16 mikrofonów, a wśród referencyjnych aut znalazł się m.in. Mercedes-AMG GT R. A jak system wypada w praktyce? Posłuchajcie w filmie na górze strony i oceńcie sami.
Petrolhead od urodzenia. Przed „mama” nauczyłem się mówić „brum-brum”. Choć fascynuje mnie klasyczna motoryzacja, nie gardzę także tą nową. Cenię pragmatyzm, ale ponieważ nuta szaleństwa jeszcze nikomu nie zaszkodziła, lubię latem zmierzwić czuprynę w kabriolecie lub posłuchać dobrej składanki skomponowanej przez „płaskie sześć” lub „widlaste osiem” cylindrów. W wolnym czasie chwytam za snowboard, rakietę do tenisa lub szoty na żaglówce.