Wideo: Pierwsza jazda Toyotą RAV4 szóstej generacji. Czy światowy numer 1 odniesie sukces w Polsce?
Szósta generacja RAV4 debiutuje na polskim rynku z podobnymi wymiarami do poprzednika, ale nowym sercem (zmienione napędy hybrydowe), jak i mózgiem (cała elektronika samochodu postawiona na zbudowanej od zera platformie Arene). Ambicje twórców są bardzo duże. Podczas pierwszego testu tego modelu sprawdziłem, czy przełożyły się na korzyści dla polskich odbiorców.
Nim produkowana od 2018 r. piąta generacja Toyoty RAV4 zeszła z rynku, dokonała jeszcze jednej, cokolwiek niespodziewanej sztuki: rok 2025 zakończyła z wynikiem najlepiej sprzedającego się samochodu na całym świecie. W ten sposób niepozorny SUV z Japonii wyprzedził takich gigantów ostatnich lat jak Teslę Model Y, amerykańskiego pick-upa Forda F-150… czy też Toyotę Corollę.
Skąd się bierze ta niesłabnąca popularność RAV4? I czy uda się ją utrzymać najnowszej, szóstej już generacji liczącej sobie już ponad trzy dekady serii modelowej? Na te pytania odpowiadam w powyższym filmie nagranym podczas globalnej premiery nowej RAV4, podczas której miałem okazję sprawdzić jej wszystkie warianty napędowe oraz porozmawiać z twórcami – zapraszam do obejrzenia wnikliwej analizy.
Toyota RAV4 6. generacji (2026) – najważniejsze fakty
Przy 4600 mm długości, 1855 mm szerokości i 1680 mm wysokości, a nawet 2690 mm rozstawu osi, na papierze nowa generacja RAV4 wygląda na praktycznie identyczną ze znanym nam już od ośmiu lat poprzednim modelej o tej nazwie.
Zmiany jednak są – i te powierzchowne, sięgające projektu nadwozia i wnętrza – ale i bardzo dogłębne. Pierwszą jest debiut nowej generacji hybrydy plug-in z większym o 30 proc. akumulatorem (22,7 kWh), który według cyklu pomiaru WLTP zapewnia możliwość przejechania aż 137 km na samej energii elektrycznej.
Zmiany dotknęły również klasyczną hybrydę, którą w Polsce wybiera nawet ponad 80 proc. klientów. Tu wedle liczb jej moc spadła (do 185 KM przy napędzie na przód i do 194 KM przy 4x4), ale to za sprawą wzrostu roli elektrycznej części napędu, co przyniosło z kolei niższe zużycie paliwa (od 4,9 l/100 km w cyklu mieszanym) i lepszą dynamikę w obrębie prędkości do 100 km/h (przyspieszenie do tej wartości wynosi kolejno 8 oraz 7,7 s dla wersji z napędem na przód i na cztery koła)
O lepsze zarządzanie energią z dwóch silników dba teraz integrujący wszystkie funkcje samochodu system operacyjny Arene, którego najbardziej namacalnym przejawem dla końcowego użytkownika jest nowy system multimedialny Toyota Connect oraz usługi Toyota Connected Car.
Trochę zmieniły się również ceny. Jak wszystko na świecie, również i nowa RAV4 stała się nieco droższa. Polski dystrybutor marki już od startu serwuje promocję (Eko Bonus 7,3 proc.), w ramach którego cennik startuje od 181 600 zł za najniżej pozycjonowaną RAV4 Comfort z napędem 2.5 Hybrid Dynamic Force 185 KM FWD e CVT i sięga 250 200 zł Executive 2.5 Plug-in Hybrid 309 KM AWD-i e CVT. Pierwsze egzemplarze w Polsce zamawiane są głównie w tych wyższych wersjach.
Model jest już bowiem dostępny w polskich salonach Toyoty, ale póki co można go zamawiać tylko w ciemno. Pierwsze egzemplarze dotrą na polskie drogi w kwietniu. Będzie to tradycyjna hybryda; produkcja plug-inów rozpocznie się w maju i ich dotarcie na polską ziemię jest zaplanowany na lipiec. Nowy wariant plug-in z napędem wyłącznie na przednią oś dotrze jeszcze kilka miesięcy później.