Chińska motoryzacja budzi sporo kontrowersji, lecz nawet jej antyfani nie mogą pozostać obojętni na postęp, jaki w ostatnich latach poczyniły tamtejsze marki. Zeekr Mix jest tego najlepszym dowodem. To van, jak żaden inny. Europejczycy mogą się uczyć.
Z długością 4688 mm, szerokością 1995 mm i rozstawem osi wynoszącym 3008 mm, Mix plasuje się nieco poniżej Volkswagena ID. Buzza i tak jak on jest elektrykiem. Nawet kształtami przypomina nieco konstrukcję z Niemiec. Reszta to jednak inna bajka.
Dalsza część artykułu pod materiałem wideo
Nowy Tiguan - kolejny roztopiony Volkswagen?
Jak nietrudno zauważyć, auto jest pozbawione słupka B, który po prostu zintegrowano z drzwiami. Taki zabieg pozwolił na wygospodarowanie otworu o szerokości ponad 1,4 m i zdecydowanie otworzył wnętrze na świat. Same drzwi też są wyjątkowe, bo podwójnie przesuwane w przeciwnych kierunkach.
Duży otwór w połączeniu z przesuwanymi i obracanymi fotelami pozwala korzystać z auta na wiele sposobów. Szczególnie że w kabinie znajdziemy też składane stoliki czy liczne schowki.
Samo wnętrze sprawia luksusowe wrażenie. Wizualnie bliżej mu do Lexusa LM niż wspomnianego ID. Buzza. Fotele standardowo wyposażono w wentylację i masaż. Mogą też być pokryte skórą Nappa.
Rolę kokpitu pełnią natomiast dwa ekrany - 13-calowy przed kierowcą i centralny, 15-calowy. Resztę stanowią schowki. Na pokładzie jest też 21-głośnikowy system audio, dyfuzor zapachów czy 50-watowa ładowarka do smartfona.
Samochód bazuje na platformie SEA-M koncernu Geely wykorzystującej 800-woltową instalację elektryczną i dwa pakiety akumulatorów do wyboru. Bazowy o pojemności 76 kWh (do 550 km zasięgu według CLTC) lub 102 kWh (nawet 700 km zasięgu). Akumulatory zasilają 421-konny silnik umieszczony na tylnej osi pozwalający przyspieszać 0-100 km/h w 6,8 s.
Jak na razie Mix będzie dostępny wyłącznie na rodzimym chińskim rynku. Biorąc jednak pod uwagę jego wyjątkowy charakter, mógłby przyjąć się także w Europie.