Auta elektryczne będą tańsze od spalinowych w 2027 r. To ma być początek zagłady tych drugich

Samochody o napędzie elektrycznym - póki co - nie są specjalnie popularne. I nic w tym dziwnego, bo wiele takich modeli jest wyraźnie droższych od swoich spalinowych odpowiedników. Zdaniem ekspertów "elektryki" będą jednak gwałtownie tanieć i zrównają się ceną ze "spalinówkami" w 2026 r. Potem modele na benzynę i olej napędowy mają wymrzeć jak dinozaury.

Zamiast wlewu paliwa - gniazdo. Niedługo ma być to opłacalne.Zamiast wlewu paliwa - gniazdo. Niedługo ma być to opłacalne.
Źródło zdjęć: © fot. Mateusz Żuchowski
Tomasz Budzik

W 2020 r. średnia cena (przed opodatkowaniem) samochodu kompaktowego o napędzie spalinowym wynosiła ok. 18 tys. euro, podczas gdy dla auta elektrycznego było to ok. 37 tys. euro. Nic więc dziwnego, że popularyzacja bezemisyjnych pojazdów nie przebiega tak sprawnie, jak życzyliby sobie tego ekolodzy. To ma się jednak niebawem zmienić. Według analizy "Bloomberga", przytoczonej przez organizację Transport & Environment, w ciągu najbliższych lat ceny aut spalinowych będą lekko rosły. Jednocześnie ceny modeli o napędzie elektrycznym będą drastycznie spadać.

Jak łatwo się domyślić, w ciągu kilku lat mogłoby to doprowadzić do diametralnych zmian na europejskim rynku motoryzacyjnym. Zrównanie cen aut spalinowych i elektrycznych przewidziane jest na rok 2026. Potem te pierwsze wciąż będą lekko drożeć, a te drugie dalej tanieć, choć już z mniejszą dynamiką. W efekcie w 2030 r. średnia cena samochodu kompaktowego na prąd ma wynosić ok. 15 tys. euro, a spalinowego ok. 19 tys. euro.

Zdjęcie ilustracyjne do artykułu
© T&E

Jak przewiduje "Bloomberg", podobne tendencje będą występować w innych segmentach. Co ciekawe, będzie to dotyczyło także małych aut, w przypadku których koszt baterii ma dziś potężny udział w ogólnej cenie pojazdu. Niezależnie od segmentu, który wybierzemy, w 2027 r. tańszą opcją ma być pojazd elektryczny.

Co taka zmiana będzie oznaczała? Dla aut spalinowych będzie to jak uderzenie meteorytu sprzed 65 mln lat. Oczywiście autom spalinowym przypadnie tu rola dinozaurów. Zapewne jeszcze przez jakiś czas będą utrzymać się tradycyjne modele sportowe czy dostawcze. Te drugie - ze względu na skąpą infrastrukturę ładowania - dla niektórych firm będą wciąż lepszym rozwiązaniem. Nie będzie to jednak trwało w nieskończoność. O ile w Europie nie zostanie wprowadzony całkowity zakaz sprzedaży "spalinówek".

Według prognozy T&E, w 2035 r. na terenie Starego Kontynentu ok. 100 proc. wyjeżdżających z salonów samochodów nie będzie emitowało spalin podczas jazdy. Jeśli przewidywania cenowe rzeczywiście się ziszczą, jest to możliwe.

Wybrane dla Ciebie
Oto nowy Nissan Juke. Jest elektryczny i wygląda jak koncept, ale to produkcyjna wersja
Oto nowy Nissan Juke. Jest elektryczny i wygląda jak koncept, ale to produkcyjna wersja
Rolls-Royce Nightingale to dzieło sztuki na kołach. Powstanie tylko 100 egzemplarzy
Rolls-Royce Nightingale to dzieło sztuki na kołach. Powstanie tylko 100 egzemplarzy
Ładowanie w 5 minut. Chiński BYD wjedzie do Europy z ultraszybkimi ładowarkami
Ładowanie w 5 minut. Chiński BYD wjedzie do Europy z ultraszybkimi ładowarkami
Wodorowe BMW iX5 coraz bliżej. Niemcy zdradzili zasięg
Wodorowe BMW iX5 coraz bliżej. Niemcy zdradzili zasięg
Stellantis zrobi nowego Opla na bazie Leapmotora
Stellantis zrobi nowego Opla na bazie Leapmotora
Pierwszy kontakt: nowy zawodnik w mieście - Cupra Raval
Pierwszy kontakt: nowy zawodnik w mieście - Cupra Raval
Lubiany model ma powrócić. Niemcy zrozumieli swój błąd
Lubiany model ma powrócić. Niemcy zrozumieli swój błąd
Rimac dostarczy baterie dla nowego BMW i7
Rimac dostarczy baterie dla nowego BMW i7
Tak brzmi "elektryczne V8" nowego AMG GT 4-doora. Mercedes podzielił się wideo
Tak brzmi "elektryczne V8" nowego AMG GT 4-doora. Mercedes podzielił się wideo
Dwa razy więcej ładowarek przy trasach szybkiego ruchu
Dwa razy więcej ładowarek przy trasach szybkiego ruchu
Duży wzrost przy autostradach. W Polsce działają 493 punkty
Duży wzrost przy autostradach. W Polsce działają 493 punkty
Test: Citroen C3 Aircross to małe auto rozciągnięte do rozmiaru XL. Napędza go 1.2 Puretech w przebraniu
Test: Citroen C3 Aircross to małe auto rozciągnięte do rozmiaru XL. Napędza go 1.2 Puretech w przebraniu
ZACZEKAJ! ZOBACZ, CO TERAZ JEST NA TOPIE 🔥