LF-Z czyli przyszłość Lexusa. Japoński plan przewiduje rozwój zarówno elektryków i silników spalinowych

Japończycy zawsze mieli swoje podejście do luksusu, lecz zmiany w preferencjach klientów sprawiają, że i Lexus – wysoko pozycjonowana marka Toyoty – musi jak inni stawić czoło elektryfikacji. Na szczęście po rozmowie z inżynierami marki można wywnioskować, że nie przesiądziemy się do bezdusznych elektryków – przynajmniej na razie.

Lexus LF-Z nie wejdzie do produkcji, ale daje nam zarys tego, czego mamy spodziewać się po marce.Lexus LF-Z nie wejdzie do produkcji, ale daje nam zarys tego, czego mamy spodziewać się po marce.
Źródło zdjęć: © mat. prasowe marki Lexus
Mateusz Lubczański

Oto koncepcyjny Lexus LF-Z. Koncepcyjny, czyli taki, który nie wejdzie do produkcji, lecz wskazuje w jakim kierunku będzie rozwijać się marka. Jest, co oczywiste, elektryczny, ma kierownicę przypominającą wolant z Tesli, można go otworzyć telefonem komórkowym i ma nawet moduł sztucznej inteligencji – czyli te wszystkie gadżety, które można znaleźć w niemal każdym pojeździe koncepcyjnym. Wystarczy jednak się nieco zagłębić, by wyciągnąć naprawdę interesujące szczegóły.

Lexus LF-Z - wnętrze
Lexus LF-Z - wnętrze © mat. prasowe marki Lexus

LF-Z to zapowiedź kolejnych 20 modeli, które doczekają się premiery do 2025 roku. To nie tylko popularne SUV-y, bowiem inżynierowie chcą rozwijać markę w wielu kierunkach, więc na pewno zobaczymy też pojazdy sportowe. Lexus doskonale zdaje sobie sprawę z dwóch rzeczy – postępującej elektryfikacji i specyficznych wymagań każdego rynku. Dlatego też połowa z nadchodzących premier ma być zelektryfikowana – być albo pełnym elektrykiem, albo przynajmniej "zwykłą" hybrydą.

Lexus ma w ofercie – co jest dość zaskakujące – pięciolitrowy silnik V8 i na razie nie zamierza się go pozbywać. "W planie krótko- i średnioterminowym bierzemy pod uwagę obecność jednostek spalinowych" – tłumaczy Hiroo Togashi odpowiedzialny za markę Lexus. Ma to sens – wskoczenie np. na polski rynek wyłącznie z pojazdami elektrycznymi może okazać się skokiem na główkę do pustego basenu. Niestety, dokładnych planów dot. wykorzystania jednostki V8 Japończycy nie chcieli zdradzić. Podobnie jest z pojazdami zasilanymi wodorem – "spoglądamy na nie z ciekawością, ale nie zamierzamy niczego deklarować".

Lexus LF-Z
Lexus LF-Z © mat. prasowe marki Lexus

Z największą nadzieją inżynierowie patrzą na akumulatory ze stałym elektrolitem, które to mają być odpowiedzialne za "prawdziwą popularyzację" pojazdów elektrycznych. Na razie LF-Z wyposażony jest w ogniwo litowo-jonowe, chłodzone cieczą. Jego pojemność to 90 kWh, a zasięg według normy WLTP to ok. 600 km, co oznaczałoby, że ten ważący 2 tony SUV ma kosmicznie niskie zużycie prądu.

Inżynierowie tłumaczą to rozwojem aerodynamiki i wykorzystaniu materiałów lekkich i jednocześnie mocnych. Nadal największym problemem jest waga akumulatorów, jak i ich naładowanie – na razie mogą przyjąć maksymalnie prąd o mocy 150 kW, a prace nad polepszeniem tej wartości "trwają".

Trwają też prace nad zmniejszeniem emisji dwutlenku węgla - do 2050 roku każdy pojazd Lexusa ma być neutralny pod względem emisji dwutlenku węgla przez całe swoje życie, czyli od momentu produkcji do recyklingu.

  • Zdjęcie ilustracyjne do artykułu
  • Zdjęcie ilustracyjne do artykułu
  • Zdjęcie ilustracyjne do artykułu
  • Zdjęcie ilustracyjne do artykułu
  • Zdjęcie ilustracyjne do artykułu
  • Zdjęcie ilustracyjne do artykułu
  • Zdjęcie ilustracyjne do artykułu
  • Zdjęcie ilustracyjne do artykułu
  • Zdjęcie ilustracyjne do artykułu
  • Zdjęcie ilustracyjne do artykułu
  • Zdjęcie ilustracyjne do artykułu
  • Zdjęcie ilustracyjne do artykułu
  • Zdjęcie ilustracyjne do artykułu
  • Zdjęcie ilustracyjne do artykułu
  • Zdjęcie ilustracyjne do artykułu
  • Zdjęcie ilustracyjne do artykułu
  • Zdjęcie ilustracyjne do artykułu
  • Zdjęcie ilustracyjne do artykułu
  • Zdjęcie ilustracyjne do artykułu
  • Zdjęcie ilustracyjne do artykułu
  • Zdjęcie ilustracyjne do artykułu
  • Zdjęcie ilustracyjne do artykułu
  • Zdjęcie ilustracyjne do artykułu
  • Zdjęcie ilustracyjne do artykułu
  • Zdjęcie ilustracyjne do artykułu
  • Zdjęcie ilustracyjne do artykułu
  • Zdjęcie ilustracyjne do artykułu
  • Zdjęcie ilustracyjne do artykułu
  • Zdjęcie ilustracyjne do artykułu
  • Zdjęcie ilustracyjne do artykułu
  • Zdjęcie ilustracyjne do artykułu
  • Zdjęcie ilustracyjne do artykułu
  • Zdjęcie ilustracyjne do artykułu
  • Zdjęcie ilustracyjne do artykułu
  • Zdjęcie ilustracyjne do artykułu
  • Zdjęcie ilustracyjne do artykułu
  • Zdjęcie ilustracyjne do artykułu
  • Zdjęcie ilustracyjne do artykułu
  • Zdjęcie ilustracyjne do artykułu
  • Zdjęcie ilustracyjne do artykułu
  • Zdjęcie ilustracyjne do artykułu
  • Zdjęcie ilustracyjne do artykułu
  • Zdjęcie ilustracyjne do artykułu
  • Zdjęcie ilustracyjne do artykułu
  • Zdjęcie ilustracyjne do artykułu
  • Zdjęcie ilustracyjne do artykułu
  • Zdjęcie ilustracyjne do artykułu
  • Zdjęcie ilustracyjne do artykułu
  • Zdjęcie ilustracyjne do artykułu
  • Zdjęcie ilustracyjne do artykułu
  • Zdjęcie ilustracyjne do artykułu
[1/51] Źródło zdjęć: |
Źródło artykułu: WP Autokult
Wybrane dla Ciebie
Test: Škoda Enyaq 85 – miesiąc zimowej codzienności z elektrykiem
Test: Škoda Enyaq 85 – miesiąc zimowej codzienności z elektrykiem
BYD dalej próbuje. Atto 3 ma już wersję Evo
BYD dalej próbuje. Atto 3 ma już wersję Evo
Ludzie się na nie rzucili. Teraz nie przechodzą przeglądów
Ludzie się na nie rzucili. Teraz nie przechodzą przeglądów
Volvo odświeżyło EX30. Największą nowością jest tania, prosta wersja
Volvo odświeżyło EX30. Największą nowością jest tania, prosta wersja
Pierwsza jazda: Changan Deepal S05 - kopiuj, wklej
Pierwsza jazda: Changan Deepal S05 - kopiuj, wklej
Test: Rolls-Royce Spectre Black Badge - najmocniejszy w historii marki
Test: Rolls-Royce Spectre Black Badge - najmocniejszy w historii marki
Opel zapowiada ostrą Corsę. Nie będzie taka, jak myślicie
Opel zapowiada ostrą Corsę. Nie będzie taka, jak myślicie
Te marki rządzą w elektrykach. O Tesli możecie zapomnieć
Te marki rządzą w elektrykach. O Tesli możecie zapomnieć
40 tys. elektryków do serwisu. Może wybuchnąć pożar
40 tys. elektryków do serwisu. Może wybuchnąć pożar
Lamborghini rezygnuje z elektryków. Zrozumieli, że ludzie ich nie chcą
Lamborghini rezygnuje z elektryków. Zrozumieli, że ludzie ich nie chcą
Motoryzacja się zmienia. Polska może więcej zyskać niż stracić
Motoryzacja się zmienia. Polska może więcej zyskać niż stracić
Produkują elektryki. Zwolnią 12 proc. załogi
Produkują elektryki. Zwolnią 12 proc. załogi
ZATRZYMAJ SIĘ NA CHWILĘ… TE ARTYKUŁY WARTO PRZECZYTAĆ 👀