Trzy egzemplarze Hyundaia Ioniq zasiliły flotę Kancelarii Prezydenta RP, która coraz chętniej stawia na elektromobilność. To duży postęp w stosunku do dotychczasowej sytuacji. Jak dotąd kancelaria korzystała z zaledwie jednego pojazdu elektrycznego, jakim jest BMW i3.
Hyundai Ioniq to z pewnością nieco bardziej praktyczna i stonowana propozycja, która mniej rzuca się w oczy. Egzemplarze zakupione z pieniędzy podatników pochodzą z 2019 roku, co oznacza, że są to jeszcze wersje sprzed faceliftingu. Szkoda, gdyż mają mniejszą baterią - 28 kWh zamiast 38 kWh dostępnych w obecnej ofercie.
Każdy prezydencki Ioniq jest wart 164 500 zł i może przejechać około 280 km na pełnym ładowaniu. To z kolei trwa około 12h, przy korzystaniu z typowego, domowego gniazdka. W przypadku korzystania z szybkich ładowarek ten czas można znacząco skrócić - w 30 minut osiągniemy około 80 procent zapełnienia baterii.
Trzy świeżo zakupione egzemplarze wyróżniają się bogatym wyposażeniem. Na pokładzie znajdziemy m.in. nawigację, automatyczną klimatyzację, aktywny tempomat, podgrzewane siedzenia z przodu i z tyłu, podgrzewaną kierownicę, oświetlenie LED, czy czujnik deszczu i zmierzchu. Pod maską pracuje natomiast 120-konny motor zasilany prądem.
Mieszkańcy Warszawy będą mogli poznać prezydenckie Hyundaie po białym lakierze nadwozia i kolorowych naklejkach z hasłem "Elektromobilność w Pałacu Prezydenckim".