Na początku lat 70. wielkimi krokami zbliżał się kryzys naftowy. O seryjnej produkcji elektrycznych samochodów jeszcze nikt na poważnie nie myślał, ale producenci i tak opracowywali koncepty takich aut. Jednym z takich projektów był Volkswagen T2 Elektro transporter.
Plan jego stworzenia powstał w 1970 roku, kiedy to powołano centrum prognozowania technologicznego z doktorem inż. Adolfem Kalberlahem na czele. Już po 2 latach prac i badań, jego 10-osobowy zespół przedstawił swoje dzieło – kultowy już dziś “ogórek”, ale z napędem elektrycznym.
Był to pierwszy samochód elektryczny Volkswagena oraz pierwszy elektryczny samochód dostawczy na świecie. Akumulatory kwasowo-ołowiowe, ważące aż 850 kg, zostały umieszczone pod podłogą między przednią, a tylną osią. Ładowność wynosiła ok. 800 kg. T2 Elektro transporter miał 23 KM mocy i rozpędzał się do 70 km/h.
Samochód na jednym ładowaniu miał zasięg ok. 70 km. Dziś taki wynik zostałby odebrany raczej negatywnie, jednak pamiętajmy że były to lata 70. Aktualna propozycja Volkswagena w tym segmencie – e-Crafter – jest w stanie przejechać do 173 km. Według różnych źródeł powstało ok. 150-200 sztuk elektrycznego “ogórka”. Większość z nich trafiła do służb miejskich. Dziś raczej nie spotkamy ich podczas pracy, ale chętni mogą go zobaczyć m.in. w Muzeum Volkswagena w Wolfsburgu.