BYD Han EV odpowiada popularnej Tesli Model 3 nie tylko w kwestii wymiarów, ale i podobnej stylistyki. Opływowe, sportowo wystylizowane nadwozie może się podobać. Sądząc po fotografiach prasowych, Chińczycy zamierzają oferować ten model w dwóch wariantach: eleganckim oraz bardziej zadziornym, dzięki czemu powinni trafić w gusta większej rzeszy klientów.
Jeszcze większe wrażenie niż nadwozie robi wnętrze, które nie jest tak minimalistyczne, jak w teslach. Kabina przypomina raczej produkty europejskich marek premium. Centralnym elementem jest oczywiście duży, dotykowy wyświetlacz, a za kierownicą nie brakuje cyfrowych zegarów, ale wszystko to sprawia dość przyjemne, przytulne wrażenie.
Szczególnie dobrze wyglądają czerwone fotele pokryte pikowaną skórą oraz szare drewno zamontowane na boczkach drzwi. Wnętrze przypomina te, które możemy znaleźć w mercedesach. Jeśli materiały rzeczywiście są tak dobre, na jakie wyglądają, a spasowanie nie pozostawia nic do życzenia, Tesla będzie miała naprawdę mocnego rywala.
W Europie Chińczycy chcą sprzedawać ten model w cenie około 45 tys. euro, co w przeliczeniu daje jakieś 200 tys. zł. Jeśli faktycznie tak będzie, Han EV może stać się hitem. Tym bardziej że 450 km zasięgu brzmi obiecująco. Podobnie jak przyspieszenie 0-100 km/h w czasie 3,9 sekundy.