Lotus kończy z autami spalinowymi. W przyszłym roku ostatni model zasilany benzyną

Lotus zgodnie z wcześniejszymi zapowiedziami stawia na w pełni elektryczną przyszłość. Ostatnie auto tej marki wykorzystujące silnik spalinowy zadebiutuje w 2021 roku. Potem producent skupi się wyłącznie na modele z wtyczką.

Evija to najmocniejsze drogowe auto świata.Evija to najmocniejsze drogowe auto świata.
Źródło zdjęć: © mat. prasowe
Aleksander Ruciński

Jedna z największych legend brytyjskiej motoryzacji już niebawem stanie się w pełni zelektryfikowaną marką. Mowa o Lotusie, który w przyszłości będzie oferował tylko auta zasilane prądem. Zapowiedzią nowego kierunku jest oczywiście pokazany w 2019 roku model Evija wykorzystujący 4 elektryczne silniki o mocy 500 KM każdy.

To pierwsze auto elektryczne Lotusa, a zarazem jeden z najwybitniejszych przedstawicieli tego gatunku będący najmocniejszym drogowym autem świata o szokujących osiągach - pierwsza setka ma pojawiać się na liczniku po mniej niż 3 sekundach, a prędkość maksymalna wyniesie co najmniej 320 km/h. Są to jednak tylko przypuszczenia, gdyż żaden ze 130 egzemplarzy planowanych do produkcji nie opuścił jeszcze fabryki.

Szef marki, Phil Popham, w wywiadzie dla brytyjskiego magazynu Auto Express przyznał, że przyszłość Lotusa to akumulatory i silniki elektryczne, a pożegnanie ze spalinową przeszłością nastąpi już niebawem, wraz z premierą ostatniego, benzynowego samochodu marki. Co to będzie? Tego dokładnie jeszcze nie wiemy.

Co ciekawe, brytyjski producent zamierza budować przyszłe modele na modułowych platformach, nie ograniczając się wyłącznie do stricte sportowych konstrukcji, co daje zupełnie nowe możliwości. "Nie wykluczamy obecności w różnych segmentach rynku: crossovery, sportowe sedany, luksusowe GT są możliwe" - mówi Popham.

Rewolucja w Lotusie została zapoczątkowana w 2017 roku wraz z przypływem nowego kapitału po przejęciu marki przez chiński koncern Geely. I choć znacząca zmiana profilu nie przypadnie do gustu konserwatywnym fanom Lotusa, nietrudno odnieść wrażenie, że przyczyni się do popularyzacji brytyjskiej legendy oraz oczywiście znaczącego wzrostu zysków.

Źródło artykułu: WP Autokult
Wybrane dla Ciebie
Test: Škoda Enyaq 85 – miesiąc zimowej codzienności z elektrykiem
Test: Škoda Enyaq 85 – miesiąc zimowej codzienności z elektrykiem
BYD dalej próbuje. Atto 3 ma już wersję Evo
BYD dalej próbuje. Atto 3 ma już wersję Evo
Ludzie się na nie rzucili. Teraz nie przechodzą przeglądów
Ludzie się na nie rzucili. Teraz nie przechodzą przeglądów
Volvo odświeżyło EX30. Największą nowością jest tania, prosta wersja
Volvo odświeżyło EX30. Największą nowością jest tania, prosta wersja
Pierwsza jazda: Changan Deepal S05 - kopiuj, wklej
Pierwsza jazda: Changan Deepal S05 - kopiuj, wklej
Test: Rolls-Royce Spectre Black Badge - najmocniejszy w historii marki
Test: Rolls-Royce Spectre Black Badge - najmocniejszy w historii marki
Opel zapowiada ostrą Corsę. Nie będzie taka, jak myślicie
Opel zapowiada ostrą Corsę. Nie będzie taka, jak myślicie
Te marki rządzą w elektrykach. O Tesli możecie zapomnieć
Te marki rządzą w elektrykach. O Tesli możecie zapomnieć
40 tys. elektryków do serwisu. Może wybuchnąć pożar
40 tys. elektryków do serwisu. Może wybuchnąć pożar
Lamborghini rezygnuje z elektryków. Zrozumieli, że ludzie ich nie chcą
Lamborghini rezygnuje z elektryków. Zrozumieli, że ludzie ich nie chcą
Motoryzacja się zmienia. Polska może więcej zyskać niż stracić
Motoryzacja się zmienia. Polska może więcej zyskać niż stracić
Produkują elektryki. Zwolnią 12 proc. załogi
Produkują elektryki. Zwolnią 12 proc. załogi
ZATRZYMAJ SIĘ NA CHWILĘ… TE ARTYKUŁY WARTO PRZECZYTAĆ 👀