BMW iX3 w kwestii wyglądu niczym się nie wyróżnia, czego nie można powiedzieć o napędzie

BMW iX3 w kwestii wyglądu niczym się nie wyróżnia, czego nie można powiedzieć o napędzie14.07.2020 10:15
Na pierwszy rzut oka auto niewiele różni się od X3.
Na pierwszy rzut oka auto niewiele różni się od X3.
Źródło zdjęć: © mat. prasowe

Mercedes EQC i Audi e-tron mają nowego rywala spod znaku BMW. Elektryczny SUV iX3 po 2 latach od premiery konceptu doczekał się wersji produkcyjnej. Nadwozie, które niewiele różni się od spalinowego X3, skrywa nowoczesny, elektryczny napęd.

Nowe BMW iX3 to drugie w pełni elektryczne auto tej marki i pierwszy model reprezentujący nową generację bawarskich pojazdów zasilanych prądem. Tym, co zaskakuje, jest stonowany wygląd nadwozia, które poza kilkoma aerodynamicznymi detalami i miejscem na wtyczkę, niewiele różni się od spalinowego X3.

Z pewnością docenią to bardziej konserwatywni klienci, którzy nie zawsze chcą łączyć elektryczny napęd z futurystycznym wyglądem tak charakterystycznym dla wielu aut tego typu. A jak zmieniło się wnętrze? Tego jeszcze nie wiemy, gdyż BMW poskąpiło fotografii kabiny. Z materiałów prasowych wynika jednak, że wyposażenie standardowe będzie całkiem bogate.

Na pokładzie znajdziemy m.in. lakier metalizowany, reflektory diodowe, 3-strefową klimatyzację z ogrzewaniem i klimatyzacją postojową, automatyczną klapę bagażnika szklany dach panoramiczny, system asystujący kierowcy Professional i oświetlenie ambientowe.

427946241658659730
Źródło zdjęć: © mat. prasowe

Co ciekawe, BMW chwali się też, że dźwięk towarzyszący uruchamianiu i wyłączaniu napędu elektrycznego skomponował znakomity kompozytor Hans Zimmer. Czego jeszcze powinniśmy spodziewać się po tym napędzie? Przede wszystkim 286 KM mocy i 400 Nm maksymalnego momentu obrotowego przekazywanego na tylne koła.

Taki zestaw pozwoli osiągać setkę w 6,8 sekundy i rozpędzać się do 180 km/h (ograniczone elektronicznie). Nieźle zapowiada się też maksymalny zasięg. Dzięki akumulatorom o pojemności 80 kWh brutto na jednym ładowaniu mamy przejechać nawet 460 km według norm WLTP. Same akumulatory, dostarczane przez chińską firmę CATL, mają natomiast charakteryzować się niższą zawartością kobaltu. Warto wspomnieć, że dzięki możliwości szybkiego ładowania mocą 150 kW można je zapełnić w 80 proc. już po 34 minutach.

Produkcja iX3 w chińskim Shenyang wystartuje już niebawem. Pierwsze egzemplarze trafią na tamtejszy rynek jeszcze w tym roku. W europejskich salonach iX3 zadebiutuje natomiast dopiero w 2021 roku. Za bazową wersję zapłacimy 282 900 zł, co oznacza, że iX3 jest zauważalnie tańszą propozycją niż konkurencyjny Mercedes EQC i Audi e-tron.

  • Slider item
  • Slider item
  • Slider item
  • Slider item
  • Slider item
  • Slider item
  • Slider item
  • Slider item
  • Slider item
  • Slider item
  • Slider item
  • Slider item
  • Slider item
  • Slider item
  • Slider item
  • Slider item
  • Slider item
  • Slider item
  • Slider item
  • Slider item
  • Slider item
[1/21]
Źródło artykułu:WP Autokult
Oceń jakość naszego artykułuTwoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Udostępnij:
Wybrane dla Ciebie
Komentarze (0)