Poradniki i mechanikaJak ładować auto elektryczne w domu? Oto co musisz wiedzieć

Jak ładować auto elektryczne w domu? Oto co musisz wiedzieć

Ładowanie z gniazdka jest wygodne, ale wiąże się z pewnymi kompromisami
Ładowanie z gniazdka jest wygodne, ale wiąże się z pewnymi kompromisami
Źródło zdjęć: © Fot. Filip Buliński
Michał Zieliński

07.09.2021 09:07, aktual.: 10.03.2023 15:28

Zalogowani mogą więcej

Możesz zapisać ten artykuł na później. Znajdziesz go potem na swoim koncie użytkownika

Ładowanie auta elektrycznego w domu to nie tylko najwygodniejsza, ale też najtańsza opcja. Warto wiedzieć, jak to robić, by proces przebiegał bezpieczenie i efektywnie. Nie ma uniwersalnej odpowiedzi, więc każdy musi podjąć decyzję samodzielnie.

Jedna z najczęściej wymienianych wad aut elektrycznych, czyli ich ograniczony zasięg, może przestać mieć znaczenie, gdy samochód możesz naładować w domu. Zupełnie inaczej patrzy się bowiem na ten dystans, jeżeli wiesz, że każdy dzień możesz zacząć z pełnym akumulatorem.

Zacznijmy od tego, że nie wszyscy mają taką możliwość. W najlepszej pozycji są osoby mieszkające w domkach jednorodzinnych, szeregowych czy mające garaż wolnostojący z podprowadzonym prądem. Tam, gdzie samodzielnie możesz ingerować w instalację elektryczną, nie powinno być problemów z naładowaniem auta. Mieszkańcy budynków wielorodzinnych nie są jednak skazani na porażkę. Warto porozmawiać ze wspólnotą mieszkaniową, by ustalić, jakie są możliwości.

Gniazdko

Podstawowym sposobem ładowania, o którym wie tylko co piąty Polak (wynik badania przeprowadzonego dla Wirtualnej Polski w 2020 roku), jest użycie zwykłego gniazdka. Do podłączenia auta do ładowania wykorzystuje się przenośną ładowarkę nazywaną EVSE. Z jednej strony jest złącze do auta (Type 1 lub - częściej - Type 2), a z drugiej – tradycyjna wtyczka, taka jak do odkurzacza czy czajnika. Niektórzy producenci oferują ją w standardzie do swoich elektryków, w innych przypadkach trzeba ją dokupić. Koszt to ok. 600-700 zł.

Metoda ta wiąże się jednak z kilkoma problemami. Po pierwsze, jest to najwolniejszy sposób ładowania. Moc nie przekroczy 2,3 kW, co oznacza, że w przypadku niektórych aut można mówić o dziesiątkach godzin potrzebnych, by zapełnić akumulator do pełna. Po drugie, instalacje domowe (szczególnie te starsze) mogą nie wytrzymać tak dużego poboru mocy. Warto więc upewnić się, czy mamy odpowiednie zabezpieczenia.

Przenośna ładowarka może być też zakończona wtyczką do instalacji trójfazowej (tzw. siła) i jeżeli masz możliwość skorzystania z takiego rozwiązania, będzie to zdecydowanie lepsza opcja niż zwykłe gniazdko. Takie instalacje są przystosowane do wyższego poboru prądu, więc nie ma tu obaw o ryzyko przepalenia któregoś z przewodów. W ten sposób można też szybciej naładować auto – bez problemu osiągnie moc 7,2 kW lub nawet 11 kW.

Przykładowe czasy ładowania od 0 do 100 proc.
ModelGniazdko 230VGniazdko 400V
Nissan Leaf (40 kWh)21 godz.7 godz. 30 min
Opel Corsa-e30 godz.*5 godz.
Kia e-Niro (64 kWh)29 godz.4 godz. 35 min

Wallbox

Korzystanie z przenośnej ładowarki ma jeszcze jedną wadą – jeżeli chcesz używać jej też np. w pracy, za każdym razem trzeba będzie ją odłączać i pakować do auta. Dlatego wielu kierowców aut elektrycznych decyduje się na instalację domowej stacji ładowania, zwanej potocznie wallboksem. Takie urządzenia można dostać już za mniej niż 2 tys. zł, a koszt instalacji będzie wahał się w zależności od instalacji domowej – może wynieść kilkaset zł, a może przewyższyć cenę sprzętu.

Przed zdecydowaniem się na wallboksa warto sprawdzić moc przyłączeniową domu. Może się okazać, że aby osiągnąć oczekiwaną wydajność, konieczne będzie jej zwiększenie, co bywa czasochłonne. Niekiedy dostawcy prądu potrzebują nawet roku, by odpowiednio zmodyfikować przyłącze. Domowa stacja ładowania może uzupełniać akumulator auta z mocą od 3,7 do 22 kW.

Na którą opcję się zdecydować? To zależy od dwóch czynników: ładowarki pokładowej samochodu oraz sposobu korzystania. Jeżeli auto nie obsługuje mocy wyższej niż 6,6 kW (np. Nissan Leaf czy Mazda MX-30), to nigdy nie wykorzysta potencjału instalacji 11-kilowatowej, proste. Z kolei podstawowa stacja o mocy 3,7 kW może okazać się w zupełności wystarczająca, jeżeli np. dziennie jeździsz mniej niż 200 km. Wtedy przez noc uzupełni wystarczająco prądu, by większość aut przejechało wymagany dystans.

Przykładowe czasy ładowania z wallboksa do 100%:
ModelMoc ładowarkiCzas
BMW iX33,7 kW40 godz.
BMW iX311 kW7 godz 30 min
Renault Zoe3,7 kW16 godz. 10 min
Renault Zoe22 kWgodz.
Volkswagen ID.3 Pro7,4 kW9 godz. 30 min 
Volkswagen ID.3 Pro 11 kW6 godz. 15 min
Źródło artykułu:WP Autokult
Oceń jakość naszego artykułuTwoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Wybrane dla Ciebie
Komentarze (4)