Apple znalazł partnera do budowy swojego auta. Tak przynajmniej twierdzi(ł) Hyundai

Wystarczyło jedno zdanie, by wygenerować miliardowe obroty, wzniecić domysły, a przede wszystkim odnowić pamięć o planach Apple'a wobec motoryzacji. Hyundai wydał oświadczenie, które co prawda było ogólnikowe i już zostało wycofane, i tak rzuciło nowe światło na pomysł auta z nadgryzionym jabłkiem w logo.

Apple przez cały czas jest zainteresowane stworzeniem swojego samochodu (fot. Justin Sullivan/Getty Images)Apple przez cały czas jest zainteresowane stworzeniem swojego samochodu (fot. Justin Sullivan/Getty Images)
Mateusz Żuchowski

Doniesienia o planach Apple'a co do wejścia na rynek motoryzacyjny towarzyszą nam już od 2014 roku. Misja prowadzona pod nazwą Project Titan zakłada stworzenie masowego auta elektrycznego, które ma wyróżniać się kompaktowymi wymiarami, autonomicznym prowadzeniem i rewolucyjnymi akumulatorami. Z ich pomocą amerykański gigant chce obniżyć cenę elektrycznego auta do bezprecedensowego poziomu.

Przez pewien czas w projekt stworzenia samochodu Apple'a było zaangażowanych kilkaset osób. Z czasem Amerykanie musieli się jednak przekonać, że budowa własnego auta nie jest tak prosta, jak im się wydawało, bo projekt utknął w martwym punkcie. W grudniu 2020 agencja Reuters poinformowała jednak, że rozwój jest cały czas kontynuowany. Przesunięto tylko pierwotne założenie wprowadzenia takiego auta na rynek z roku 2024 na 2027.

Teraz już wiadomo, co mogło być przyczynkiem do dalszego postępu prac. Tajemnicę zdradził Hyundai, który na łamach Financial Timesa opublikował oświadczenie, z którego wynika, że obydwie firmy prowadzą rozmowy na temat stworzenia wspólnego samochodu.

Co prawda już kolejnego dnia koreański koncern zmienił treść oświadczenia na bardziej ogólnikową (zamiast konkretnej nazwy pojawiły się po prostu "różne firmy"), a gigant z Doliny Krzemowej nie odniósł się do tych rewelacji w żaden sposób, to magia Apple'a i tak zadziałała. W przeciągu jednej nocy kurs giełdowy Hyundaia podniósł się o 20 proc., a w mediach pojawiło się mnóstwo spekulacji o tym, jak mógłby wyglądać samochód stworzony pod przewodnictwem tych dwóch marek.

Współpraca Apple'a i Hyundaia wydaje się sensowna z kilku powodów. Dość powiedzieć, że Apple w ten sposób może zrzucić z siebie ogromne, a niepotrzebne z punktu widzenia ich produktu koszty rozwoju własnej płyty podłogowej i wielu elementów architektury samochodu oraz całej infrastruktury produkcyjnej. To właśnie z powodu zaporowych kosztów na tym etapie już przy całkiem zaawansowanym stopniu prac z produkcji swojego auta elektrycznego wycofała się znana z innowacyjnych produktów brytyjska firma Dyson.

Tym sposobem Apple mógłby się skupić na tym, na czym im najbardziej zależy i na czym się naprawdę zna, czyli na wzornictwie, akumulatorach i telekomunikacji, która odgrywa kluczową rolę w funkcjonowaniu samochodów autonomicznych.

Hyundai tymczasem zyskałby potężnego partnera do dalszego rozwoju swoich aut elektrycznych, a pod tym względem Koreańczycy reprezentują ostatnio fenomenalną formę. Samochód Apple'a mógłby korzystać z nowej płyty podłogowej E-GMP i instalacji 800V, która pozwala na superszybkie ładowanie akumulatora.

Ci, którzy nie należą do fanów amerykańskiej firmy, mogliby dodać kąśliwy komentarz, że samochód tej marki byłby więc Apple'a na takiej samej zasadzie jak i telefony, które składa tajwański koncern Foxconn ze składników dostarczanych między innymi przez Samsunga i LG. Tak jednak wyglądają obecnie realia nie tylko na rynku telefonów komórkowych, ale i samochodów, z czym pogodzili się już również twórcy polskiego auta elektrycznego.

Źródło artykułu: WP Autokult
Wybrane dla Ciebie
Volvo odświeżyło EX30. Największą nowością jest tania, prosta wersja
Volvo odświeżyło EX30. Największą nowością jest tania, prosta wersja
Pierwsza jazda: Changan Deepal S05 - kopiuj, wklej
Pierwsza jazda: Changan Deepal S05 - kopiuj, wklej
Test: Rolls-Royce Spectre Black Badge - najmocniejszy w historii marki
Test: Rolls-Royce Spectre Black Badge - najmocniejszy w historii marki
Opel zapowiada ostrą Corsę. Nie będzie taka, jak myślicie
Opel zapowiada ostrą Corsę. Nie będzie taka, jak myślicie
Te marki rządzą w elektrykach. O Tesli możecie zapomnieć
Te marki rządzą w elektrykach. O Tesli możecie zapomnieć
40 tys. elektryków do serwisu. Może wybuchnąć pożar
40 tys. elektryków do serwisu. Może wybuchnąć pożar
Lamborghini rezygnuje z elektryków. Zrozumieli, że ludzie ich nie chcą
Lamborghini rezygnuje z elektryków. Zrozumieli, że ludzie ich nie chcą
Motoryzacja się zmienia. Polska może więcej zyskać niż stracić
Motoryzacja się zmienia. Polska może więcej zyskać niż stracić
Produkują elektryki. Zwolnią 12 proc. załogi
Produkują elektryki. Zwolnią 12 proc. załogi
Porównanie: Toyota Corolla Cross i Nissan Qashqai to hybrydowe crossovery na różne sposoby. Mówię nie tylko o napędzie
Porównanie: Toyota Corolla Cross i Nissan Qashqai to hybrydowe crossovery na różne sposoby. Mówię nie tylko o napędzie
Auta jeżdżące bez kierowców, flaga piracka i sklepy Żabka. Pokazuję nieznane oblicze fabryki Tesli w Berlinie
Auta jeżdżące bez kierowców, flaga piracka i sklepy Żabka. Pokazuję nieznane oblicze fabryki Tesli w Berlinie
Dacia Duster i Bigster hybrid-G 150 4x4: ma być oszczędna tam, gdzie inne nie mogą
Dacia Duster i Bigster hybrid-G 150 4x4: ma być oszczędna tam, gdzie inne nie mogą
ZANIM WYJDZIESZ... NIE PRZEGAP TEGO, CO CZYTAJĄ INNI! 👇