Jestem Michał i od dwóch lat jeżdżę elektrykami. Mają wady, ale dla mnie już dziś wygrywają (Opinia)
Moi znajomi śmieją się, że ładowanie aut traktuję jako rozrywkę. Moi rodzice przewracają oczami, gdy mówię, że przyjadę do nich elektrykiem. Mnie to jednak nie zniechęca, bo wiem, że ostatecznie to ja wychodzę na plus. Poprawka: ja i wszyscy dookoła.
Źródło zdjęć: © Fot. Archiwum autora